Złe wiadomości to dobre wiadomości, a dobre wiadomości są ignorowane. To hasło podsumowuje współczesny krajobraz medialny. Współczesne media są uzależnione od siania paniki, a polityka zdrowotna nie jest tu wyjątkiem. Każde badanie, każdy wynik badań laboratoryjnych na myszach, każdy uraz płuc trafia na pierwsze strony gazet, zwłaszcza gdy jest fałszywie i negatywnie powiązany z nikotyną. Oburzenie gwarantowane.
Ale produkty nikotynowe są same w sobie złe i nie ma w nich nic dobrego, prawda? Nie trzeba szukać daleko, żeby zauważyć coś przeciwnego.
Już w zeszłym roku Szwecja oficjalnie stała się wolny od dymu ze wskaźnikiem palenia 3,7% i Parlamentem Europejskim oficjalnie uznany ten status na początku tego roku. Dowód, że kraj faktycznie może go osiągnąć.
Wielka Brytania pokazuje, jak to zrobić. Badanie przeprowadzone przez organizację Action on Smoking and Health (ASH) potwierdziło, że 4,8 miliona osób w Wielkiej Brytanii rzuciło palenie za pomocą e-papierosów i że codzienne palenie wśród dorosłych spadło o 32% od 2020 r. do zaledwie 6,6%.
“Kiedy palacze mają dostęp do atrakcyjnych, mniej ryzykownych alternatyw, miliony decydują się porzucić papierosy. Decydenci powinni zachęcać palaczy do przejścia na bezpieczniejsze, bezdymne alternatywy, zamiast tworzyć bariery, które trzymają ich przy papierosach”.” powiedział dr Delon Human, lidera ruchu Smoke Free Sweden.
Nowa Zelandia pokazuje, co się dzieje, gdy polityka faktycznie się zmienia. Opublikowane badanie wykazało, że w tym kraju progresywne podejście do wapowania pięciokrotnie przyspieszyło tempo spadku liczby palaczy, z 3,51 TP4T rocznie przed 2018 rokiem do 17,91 TP4T w latach 2018–2023. Ten sam kraj, ci sami palacze, inne przepisy. Spadek nie trwał. On przyspieszył.
Czy którekolwiek z tych odkryć trafiło na pierwsze strony gazet? Raczej nie. Opinia publiczna i politycy najwyraźniej nie są ich świadomi. Nawet w Wielkiej Brytanii, która przez długi czas była liderem w zakresie postępowych regulacji dotyczących wapowania, 54% dorosłych myśli że wapowanie jest tak samo szkodliwe, a może nawet bardziej niż palenie.
Zamiast to naprawić, Wielka Brytania uruchomiła “represje ”O waporyzatorach skierowanych do dzieci”. Wapowanie wśród młodzieży to argument, który kończy każdą dyskusję, zanim się zacznie, więc oto liczby. Na każdego młodego człowieka, który wapuje w Wielkiej Brytanii, przypada 17 dorosłych waperów, ponieważ Clive Bates pisze na swoim Substacku. I wielu innych dorosłych palaczy, którzy mogliby się na to przerzucić, gdyby rząd nie starał się tak bardzo, żeby ich powstrzymać.
Clive mówi wprost: “Wszystko, co mówi i robi rząd, będzie pogłębiać zupełnie błędne przekonania na temat ryzyka związanego z paleniem i waporyzacją”.”
W kontekście polityki zdrowia publicznego jest to nie do obrony. Szwecja, Wielka Brytania i Nowa Zelandia prowadzą ten sam eksperyment i wciąż przynosi ten sam rezultat. Wapowanie nie zwiększa liczby palaczy. Ono je zmniejsza. Po prostu nigdy o tym nie słyszymy.
Nic z tego nie jest ukryte. Jest publikowane, recenzowane i ignorowane. Media i politycy nie mają problemu z wiedzą. Mają problem z chęcią. Czas przestać zaprzeczać, że e-papierosy i woreczki nikotynowe działają.
Każdego roku, gdy popełniają błąd, palacze, którzy mogliby zmienić papierosy, palą dalej. Taka jest cena historii, której nikt nie chce ujawnić.